Wedle najnowszych danych, sprzedaż kredytów hipotecznych w minionym roku była większa, niemniej jednak przeszło 23 %. z udostępnionych kredytów stanowiły kredyty z dopłatą.

Jeżeli do modyfikacji programu Rodzina na Swoim dołączy się nadchodzące spowolnienie gospodarcze, większe oczekiwania nakładane na konsumentów, zawirowania na zbiorowych rynkach i coraz większe kłopoty naszych deweloperów, to wniosek jest oczywisty: ceny mieszkań muszą schodzić w dół. Kredyty, w tym również Rodzina na Swoim, były wyznacznikiem cenotwórczym – ten poziom prędko jednak nie wróci.

Ostatni i bardzo nieprzewidywalny składnik łamigłówki to psychologia. Użytkownik myślący o zakupie mieszkania ma utrudnioną sytuację i oczekuje na dobre czasy. Z kolei dla sprzedającego utrzymanie cen na uprzednich, dużych poziomach będzie generowało koszty, bo chętnych do zakupu nie będzie dużo.

Jeżeli w przychodzącym roku braknie 1/4 rynku pożyczek, a system ekonomiczny w gruncie rzeczy spowolni, rynek musi zareagować. Kończą się czynniki zwyższające ceny do wartości oderwanych od rzeczywistości.

Comments are closed.

RebelBlogs.com is proudly powered by WordPress | Entries (RSS) and Comments (RSS).